Księga Buddy - Edon Bondy - monodram
Opis wydarzenia:
Scenariusz i reżyseria: Szymon Patrzykąt i Edward Gramont
Wykonanie: Szymon Patrzykąt
Księga Buddy na podstawie wierszy Egona Bondy’ego, legendarnego twórcy zafascynowanego dekadentyzmem, czarnym romantyzmem i surrealizmem. Wyzbycie się konsumpcjonizmu i minimalizm – te hasła są wyraźnie obecne w wierszach czeskiego poety. (…) Teksty napisane w większości w latach 70. XX wieku zadziwiają aktualnością. Ich rozgoryczenie nie minęło, a nawet w kontekście rozognienia konfliktu na Bliskim Wschodzie wydaje się spotęgowane. Ten spektakl to dekonstrukcja tamtego gestu protestu, który skazany był i jest na niesłyszenie.(…)
Co ciekawe, książka z wierszami Bondy’ego została dostrzeżona i wydobyta przy ulicznym antykwariacie, kupiona za 10 zł. Śmietnik historii, na którym wylądowała, to głębsza prawda o współczesności. I o otwarciu na przypadkowość.
Widzimy stan kryzysu, ale antyczne katharsis nie jest dostępne. To gniewny tekst, radykalny, niepokojący (…) Gramont i Patrzykąt namawiają odbiorców do krytycznego przemyślenia wielu z tych tez.
Fragment recenzji spektaklu Mirosławy Szott na łamach e-teatru.
Wykonanie: Szymon Patrzykąt
Księga Buddy na podstawie wierszy Egona Bondy’ego, legendarnego twórcy zafascynowanego dekadentyzmem, czarnym romantyzmem i surrealizmem. Wyzbycie się konsumpcjonizmu i minimalizm – te hasła są wyraźnie obecne w wierszach czeskiego poety. (…) Teksty napisane w większości w latach 70. XX wieku zadziwiają aktualnością. Ich rozgoryczenie nie minęło, a nawet w kontekście rozognienia konfliktu na Bliskim Wschodzie wydaje się spotęgowane. Ten spektakl to dekonstrukcja tamtego gestu protestu, który skazany był i jest na niesłyszenie.(…)
Co ciekawe, książka z wierszami Bondy’ego została dostrzeżona i wydobyta przy ulicznym antykwariacie, kupiona za 10 zł. Śmietnik historii, na którym wylądowała, to głębsza prawda o współczesności. I o otwarciu na przypadkowość.
Widzimy stan kryzysu, ale antyczne katharsis nie jest dostępne. To gniewny tekst, radykalny, niepokojący (…) Gramont i Patrzykąt namawiają odbiorców do krytycznego przemyślenia wielu z tych tez.
Fragment recenzji spektaklu Mirosławy Szott na łamach e-teatru.
